Punkt widzenia Elary
Wkrótce po wyjściu z gabinetu Kaelena zostaliśmy poinformowani, że przyjeżdżają kolejni goście. Szybko chwyciłam butelkę wody z kuchni, po czym ponownie dołączyłam do rodziny na frontowych schodach. Czekając cierpliwie, pogrążyłam się w myślach o wszystkim, co się wydarzyło. Choć martwiłam się, że powiem coś, co zawstydzi Kaelena lub watahę, nigdy nie brałam pod uwagę możliwoś
















