Punkt widzenia Elary
Kaelen kupił mi prezent. Nikt poza Luną Aylą nigdy wcześniej niczego mi nie podarował. Moja siostra przemycała mi kiedyś książki, jedzenie i sporadycznie jakieś drobne smakołyki, ale nigdy nie uważałam tego za prezenty. Przeżyłam niezliczone urodziny i święta, podczas których nikt nawet nie zwracał na mnie uwagi, chyba że po to, by wykrzykiwać rozkazy. Moje dłonie drżały, gdy
















