„Co?” – twarze Carly i Lucy pobladły.
Celina spojrzała na Carly, udając zdziwienie. „O nie, nie mówcie, że pan Alvarez nie wspomniał, że pocałował mnie wczoraj wieczorem?”
Udawała, że starannie przypomina sobie moment. „Wczorajszy pocałunek pana Alvareza był dość… natarczywy i niezdarny. Absolutnie nie ma talentu. Szczerze mówiąc, zaczęłam się zastanawiać, czy on w ogóle wie, jak się całuje”.
C
















