Wkrótce docieramy do stada Darrena. Jazda przez znajome ulice przywołuje niechciane wspomnienia. Wspomnienia, o których tak bardzo starałam się zapomnieć.
Była około wpół do piątej i miałam nadzieję, że zastanę Darrena w domu. Docieramy pod dom alfy. Parkuję samochód na ulicy, a potem pomagam Krystal wysiąść. Stoję na podjeździe. Sparaliżowana. Patrzę na dom, który niegdyś był moim domem.
Krystal
















