Claire i Lilly wybuchają śmiechem, widząc, jak głośno przełyka ślinę, zanim potakuje głową. Naprawdę wyglądał na przerażonego.
uśmiecham się z satysfakcją. „Dobrze, a teraz chodźmy coś zjeść”.
Lądujemy w barze szybkiej obsługi, gdzie zamawiamy szejki, frytki i burgery. Nie ma nic lepszego niż zapchanie żołądka kaloriami po zakupach.
„Wiedziałaś, że Mark zmusił Darrena do ustąpienia z funkcji alfy?
















