— Słuchaj, stary… — zaczął Darren, ale Sebastian uciął mu w pół słowa.
— Lepiej zamknij tę swoją pieprzoną gębę, zanim zapomnę, że jesteśmy wśród ludzi, i wyrwę ci te twoje cholerne ręce — warknął Sebastian, sprawiając, że Darren ciężko przełknął ślinę.
Sebastian wyciągnął ramię w moją stronę, a ja bez słowa je przyjęłam. Poprowadził nas z powrotem do holu, gdzie odnalazł gospodynię. Rzucił jakąś
















