„Robię to!” – mówię z ekscytacją, spoglądając na niego.
Spojrzenie, które napotykam, niemal mrozi mnie w miejscu. Widzę głód w jego zielonych źrenicach, co podsyca moje pożądanie.
Czuję, jak twardnieją mi sutki. Mam nadzieję, na boginię, że nie poczuje tego przez materiał mojej sukienki.
Moje kroki stają się niepewne, przez co niemal tracę równowagę. Sebastian łapie mnie, zanim zaliczam upadek twa
















