Do mojej świadomości nie docierało, że on próbuje pomóc. Jedyne, co miałam w głowie, to że krzywdzi nasze szczenię i musimy ją chronić.
Sebastian łapie mnie, zanim zdążę wyrządzić lekarzowi jakąkolwiek krzywdę.
„Zabierz ją stąd. I nie wpuszczaj, dopóki nie skończę”.
Używając brutalnej siły, Sebastian wyciąga mnie z pokoju, podczas gdy ja walczę i krzyczę.
„Uspokój się, do kurwy nędzy, Ruda” – rozk
















