Samochód wtoczył się powoli do Cherry Grove. Kiedy drzwi się otworzyły, David wysiadł. Zobaczył, że Sophia wciąż tam siedzi, nic nie robiąc, więc sięgnął do środka i brutalnie wyciągnął ją za ramię.
Sophia potknęła się, uderzając plecami o drzwi; jej twarz zbladła z bólu. Strząsnęła uścisk Davida i spojrzała na niego tępo.
Pod jej spojrzeniem David poczuł dreszcz przebiegający mu po plecach, a w ś
















