Sophia wkroczyła do Yadel Group w szpilkach i przeskalowanym czarnym garniturze.
W chwili, gdy weszła do firmy, przyciągnęła uwagę wszystkich. Dopiero gdy zaprowadzono ją do biura prezesa, pracownicy sekretariatu zaczęli szeptać.
— Czy to panna Evans? Na początku jej nie poznałam. Wygląda zupełnie inaczej.
— To ona. Pamiętam pieprzyk pod jej prawym okiem.
— Jest o wiele lepsza od Emily. Dlaczego p
















