Lucas podszedł szybkim krokiem, trzymając w dłoni worek z lodem. Zauważył dziwny wyraz ich twarzy i zapytał:
— Co się stało?
Annabelle powiedziała szybko:
— Nic. Dlaczego wróciłeś? Czemu nie pójdziesz na górę do swojej ukochanej?
— Nie gadaj bzdur. Moją jedyną ukochaną jest moja żona — odparł Lucas.
Zmarszczył brwi, utkwiwszy wzrok w Sophii. Widząc, że na niego nie patrzy, poczuł narastającą iryta
















