Przez tłum przetoczył się zbiorowy, głośny szept zdumienia.
Oskarżenie o kradzież zniknęło w jednej chwili, całkowicie przyćmione przez to nowe, skandaliczne odkrycie.
Nowa, elektryczna energia wypełniła salę, gdy każdy gość w napięciu czekał na kolejne słowo Sophii.
– Więc, Emily? – rzuciła wyzwanie Sophia. – Jak to wytłumaczysz?
Oczy Emily wypełniły się gniewnymi łzami. – Rozmawiamy o zaginionyc
















