Sophia zakładała, że po kilku dniach nieobecności w biurze jej rezygnacja jest już w toku. Ku jej zdziwieniu, nikt nie wydawał się świadomy tego, że zamierzała odejść.
Chwilę po jej przybyciu w dziale pojawił się imponujący, wystawny podwieczorek.
– Pani Evans, pani chłopak jest absolutnie cudowny – zachwycała się jedna z koleżanek. – Zorganizował ten piękny poczęstunek, by uczcić pani powrót.
Cho
















