Trzęsienie ziemi uderzyło z niepowstrzymaną siłą i w mgnieniu oka ziemia pękła, a domy rozsypały się w pył.
Annabelle ściskała swoją torebkę, patrząc z przerażeniem, jak Sophia wbiega z powrotem do budynku. Krzyknęła za nią: – Nie idź, Sophia!
Przy wciąż drżącej ziemi i starym domu, który prawie się rozpadał, Annabelle odchodziła od zmysłów ze strachu, że Sophia stamtąd nie wyjdzie.
Ale Sophia naw
















