Janice poczuła się zakłopotana. "Jak on jest taki silny? Śpi czy nie?"
"Christopher, obudź się. Puść mnie."
Ale Christopher w ogóle się nie poruszył.
Janice rzeczywiście wyczerpała całą swoją siłę, walcząc, by go tu przyprowadzić. Postanowiła na chwilę pozostać nieruchomo.
Czując, że Janice się uspokaja, powoli otworzył oczy i wpatrywał się w jej miękkie włosy. Nigdy wcześniej nie była przy nim
















