Janice upierała się. "Nie, nie puszczę."
Christopher zaśmiał się cicho. "Skoro tak nalegasz, wniosę cię z tego samochodu."
Mówiąc to, odpiął pas bezpieczeństwa i już miał się do niej zbliżyć.
Janice szybko zabrała ręce z twarzy i wyskoczyła z samochodu.
Zaśmiał się, widząc, jak ucieka w popłochu. Wysiadł z auta i ruszył za nią.
Janice, ze spuszczoną głową, pospieszyła do domu, ignorując Christophe
















