Następnego ranka, ledwie Janice wstała, odebrała telefon od Lucy.
– Janice, zdobyłam trochę informacji! Podobno pan Bateman ostatnio często bywa w swoich biurach. Może pójdziemy tam z samego rana i zaczniemy czekać? Ty oblegasz tylne wejście, a ja pilnuję głównego.
– Okej.
Janice odłożyła słuchawkę.
Christopher przygotował już śniadanie i skinął na nią.
Janice podeszła i zobaczyła, że jest ca
















