Błyskawiczne małżeństwo

Błyskawiczne małżeństwo

Autor: Magdalena Lewandowski

Chapter 1 More Handsome Than All The Cuties In Showbiz
Autor: Magdalena Lewandowski
4 lip 2025
"Halo, ciociu Maju, co mówiłaś? Znalazłaś go?" Janice Gladwell siedziała w swoim samochodzie, czekając na zielone światło. Była zaskoczona telefonem od cioci Mai. Dzwoniła do niej zaledwie dziesięć minut temu, prosząc o zaaranżowanie spotkania, ale nie spodziewała się randki tak szybko. To było wyjątkowo szybkie. "Tak, będzie przy stoliku numer osiem w Restauracji Piwonii, ubrany w białą koszulę. Ale Jan, czy ty się tak naprawdę spieszysz? Prawdę mówiąc, ten młody człowiek nie ma pieniędzy. Może się zastanowisz i poczekasz jeszcze kilka dni?" Ciocia Maja brzmiała na niechętną. Była swatką od dziesięcioleci, ale nigdy nie spotkała tak niecierpliwej dziewczyny. Jak mówi przysłowie, kto prędko swatuje, ten potem żałuje. Bała się zrujnować swoją dobrą reputację. "Nie trzeba, ciociu Maju. Nie obchodzą mnie jego warunki. Ważne, żeby był dobrym obywatelem, przestrzegającym prawa." Janice doskonale rozumiała swoją sytuację. Jej macocha chciała, żeby wyszła za gwałciciela w zastępstwie swojej siostry, więc musiała działać jako pierwsza, żeby to udaremnić. Dlatego musiała poślubić innego mężczyznę, zanim macocha podejmie jakiekolwiek kroki. Janice wiedziała doskonale, że niełatwo będzie znaleźć kogoś, kto zechce ją poślubić w krótkim czasie, więc obniżyła swoje oczekiwania. Wystarczyło, żeby nie był opóźniony w rozwoju i żeby był mężczyzną. Janice schowała telefon. Trzymała kierownicę i miała ruszyć samochodem, gdy światło zmieniło się na zielone. Nagle na środku drogi pojawiła się postać. Starsza pani przechodzi przez jezdnię, a jest mnóstwo samochodów. W pośpiechu Janice otworzyła drzwi samochodu i pobiegła w jej stronę. Gdy Janice dotarła w pośpiechu do Restauracji Piwonii, spóźniła się pięć minut. Pomyślała: "O nie!" Co, jeśli przez te pięć minut straciła swojego przyszłego męża? Ale sytuacja nie pozwalała jej na takie rozmyślania. "Trudno. Nie ma sensu się obwiniać. Równie dobrze mogę wejść i spróbować szczęścia. Może jeszcze tu jest?" I rzeczywiście, gdy weszła do restauracji, zobaczyła mężczyznę w białej koszuli, siedzącego niedaleko. Janice podeszła bliżej i zobaczyła, że to dokładnie stolik numer osiem. To powinien być on. Niespodziewanie nie wyszedł. Janice potajemnie się ucieszyła i wyrobiła sobie o mężczyźnie dobre zdanie. Gdy szła w stronę mężczyzny, nie mogła się powstrzymać i ukradkiem spojrzała na jego plecy. Miał szerokie ramiona i proste plecy. Sądząc po sylwetce, powinien być przystojnym mężczyzną. To dziwne. Dlaczego ciocia Maja powiedziała, że nie jest zbyt dobry? Czy jego rodzina jest zbyt biedna? Cóż, dowie się, gdy zapyta. Jednak zanim zdążyła się zbliżyć, zatrzymał ją kelner. "Przepraszam, pan Bateman wydał polecenie, żeby mu nie przeszkadzać." Janice uśmiechnęła się i powiedziała: "Wiem, bo umówił się ze mną. Oczywiście, że nie chce, żeby mu przeszkadzano." Kelner nic nie powiedział. Janice nie zauważyła zdziwienia na twarzy kelnera. Kontynuowała marsz w stronę mężczyzny. "Przepraszam za spóźnienie. Miałam opóźnienie po drodze." Janice usiadła naprzeciwko mężczyzny. Mężczyzna podniósł głowę w milczeniu i spojrzał na nią. W jego oczach przemknęło zdziwienie, a następnie zamieniło się w pytające spojrzenie. Widząc twarz mężczyzny, Janice prawie westchnęła. "O mój Boże!" Ten mężczyzna był nie tylko przystojny, ale oszałamiająco piękny. Miał ostre brwi i bystre oczy. Ubrany jedynie w zwykłą białą koszulę, wyglądał jak członek rodziny królewskiej. Mówiąc wprost, jego wygląd był absolutnie porównywalny z wyglądem tych gorących, młodych gwiazd w show-biznesie. Najważniejsze było to, że jego aura była tak potężna, że onieśmielała. Kiedy lekko uniósł brwi, Janice poczuła, że powinna trzymać się z daleka. Nic dziwnego, że kazał kelnerowi nie dopuszczać nikogo blisko. Przy jego twarzy żaden mężczyzna ani kobieta nie mogliby się oprzeć wpatrywaniu się. Zdając sobie sprawę, że straciła panowanie nad sobą, Janice uśmiechnęła się niezręcznie i odsunęła krzesło, żeby usiąść. "Dziękuję, że pan na mnie czekał, to dowodzi, że jest pan dżentelmenem." Słowa Janice były szczere. Bez słowa mężczyzna lekko uniósł brwi, a w jego głębokich oczach błysnęło zainteresowanie.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Chapter 1 More Handsome Than All The Cuties In Showbiz – Błyskawiczne małżeństwo | Czytaj powieści online na beletrystyka