Zanim Christopher zdążył odpowiedzieć, telefon został odłożony. Zmarszczył brwi i miał już uruchomić samochód, gdy telefon zadzwonił ponownie. To był Daniel.
– Chris, mam dziś wieczorem imprezę koktajlową promującą coś tam. Chcesz wpaść?
Christopher zerknął na zegarek. Było jeszcze wcześnie. Nie wiedział, o której Janice skończy pracę, więc odpowiedział:
– Zaraz będę.
W stacji telewizyjnej Janice
















