Zdawało się, że jeśli się z nim nie zgodzi, on może nie przestać. Nie miała wyjścia, musiała pójść na kompromis.
– Dobrze.
Jej policzki były kompletnie czerwone.
Dopiero wtedy Christopher uszczypnął ją w ten uroczy policzek. – Idź wziąć prysznic. Śmierdzisz alkoholem.
Aż tak źle?
Po wzięciu prysznica odkryła, że Benjamin dzwonił do niej kilka razy.
Wtedy była zbyt zajęta tłumaczeniem się Christop
















