Daniel nie mógł się powstrzymać i wypluł łyk wina. Niefortunnie, trysnęło ono prosto na twarz Christophera.
Daniel wpatrywał się w zapryskaną twarz Christophera. Chciał się śmiać, ale nie odważył się. Musiał powstrzymywać śmiech.
"Nie wini mnie. Jeśli już kogoś chcesz obwiniać, obwiniaj swoją żonę."
Mówiąc to, podał mu mokry ręcznik.
Jednak twarz Christophera była zimna. Po kilku napiętych chw
















