Wracając do hotelu, Daniela zdumiał już sam sposób życia tej pary. Nie zdziwiło go, że Chris się wściekł.
„Jak mówi przysłowie, kłótnie kochanków szybko mijają. Chris udawał pijanego, bo chciał załagodzić ich związek. Więc dlaczego by mu nie pomóc?”
Rob wciąż nie rozumiał. Jednak nie chciał plotkować o swoim szefie.
Janice z wielkim wysiłkiem wyciągnęła Christophera z klubu. Na szczęście poprze
















