Clive Rostova był przerażony Gideonem Thorne'em i jego oddziałami, ale nie zmieniało to faktu, że sam bezlitośnie zakończył już niezliczoną ilość istnień.
Mimo to omal nie wpadł w szał, gdy Gideon Thorne go spoliczkował, choć złośliwy błysk w jego oczach zniknął równie szybko, jak się pojawił.
Zakrył twarz dłońmi i w milczeniu spuścił głowę. „Dobra, tym razem pozwolę ci postawić na swoim. Za zakłó
















