Na łysej głowie Grzechotnika widniała blizna przypominająca stonogę, nadająca mu niezwykle groźny i twardy wygląd.
Niskim głosem zapytał: „Szefie, co mam zrobić?”.
Silas Maddox wycelował palcem w Garrisona Vane'a, znajdującego się w samym środku chaosu, i poinstruował: „Ty. Roznieś go”.
„Tak jest, szefie!”
Grzechotnik natychmiast zanurkował w tłum, odpychając swoich braci, i z morderczym spojrzeni
















