Clara nie chciała, by Gideon pomagał jej w salonie, toteż najpierw udała się do sypialni.
Krótko potem Gideon wszedł z buteleczką lekarstwa.
Oboje usiedli na brzegu łóżka, a Gideon podwinął jej rękawy. Rozprowadził maść w miejscach, gdzie była wyraźnie posiniaczona.
Następnie uniósł jej prawą nogę i położył ją na swoich kolanach. Ostrożnie podwinął nogawkę jej spodni i westchnął cicho, dostrzegają
















