Patrząc na dwóch mężczyzn stojących przed nim, Gideon zapłonął gniewem. Uderzył dłonią o blat biurka, rycząc: – Na kolana!
Łup! Łup!
Całkowicie wstrząśnięci wrzaskiem Gideona, Jared i Gavin natychmiast padli na kolana.
Clarze opadła szczęka. W zaskoczeniu wpatrywała się w scenę rozgrywającą się przed jej oczami.
Jeden z nich był młodym dziedzicem Hera Hotels, a drugi menadżerem w Bradford Banku.
Z
















