Z całkowitym niedowierzaniem otworzyła szeroko usta.
Gideon jechał BMW, które było dziesięciokrotnie droższe od Mercedesa Siegfrieda.
Gideon podszedł i uśmiechnął się uprzejmie. – Panno McDonald. O czym rozmawiała pani z moją żoną? Brzmiało to interesująco.
Lulu i jej chłopak Siegfried oblali się pąsem. Kobieta szybko zamachała rękami: – O niczym, o niczym...
Po czym chwyciła swojego chłopaka i cz
















