Oczy Fiony Thompson rozszerzyły się, a jej szczęka opadła. Zabrakło jej słów.
Pracowała w klubie bokserskim Żelazne Pięści od dawna, lecz jeszcze nigdy nie widziała człowieka o tak szerokim geście jak Gideon Thorne, który byłby gotów postawić dwieście milionów za jednym zamachem.
Zniżając głos, Garrison szepnął do niego: „Proszę pana, wszystko będzie dobrze, jeśli zagramy o małą stawkę. Ale jeśli
















