Zmrużyła oczy i wykonała unik ciałem, by wyminąć nadjeżdżający samochód. Kilku nędznie wyglądających mężczyzn wysiadło z auta, które zatrzymało się na poboczu, po czym spojrzeli na nią z niebezpiecznymi zamiarami.
– Hej, mała, gdzie idziesz? Pozwól, że moi bracia cię odprowadzą.
Janet szybko wyjęła sztylet zza pasa i przyłożyła go do szyi mężczyzny. – Kto was przysłał?
Ci ludzie nie spodziewali si
















