– Spójrz na Janet! – powiedział Brandon z gniewem. – Zniszczyła cudzą własność, a teraz chce uwolnić się od odpowiedzialności? Gdzie są jej maniery?
Megan była zbyt zdławiona, by zdobyć się na odwagę i odpowiedzieć. Mogła jedynie przelać swój gniew na Janet.
– Kto pozwolił ci wejść do tego miejsca? Czy wiesz, jak drogocenne to jest? To biało-niebieska porcelana, która kosztowała kilkaset tysięcy!
















