Megan zerwała się na równe nogi ze wściekłością, gdyż po raz pierwszy słyszała, by Janet mówiła tak niegrzecznym tonem. – Dlaczego nie możesz pójść na kompromis dla dobra Emily? Ledwo daję radę opiekować się wami obiema naraz!
Z beznamiętnym wyrazem twarzy Janet zasugerowała: – Szczerze mówiąc, zaoszczędzisz sobie sporo kłopotu, po prostu zrywając ze mną więzi i wyrzucając mnie z rodziny.
Gdy tylk
















