Z tyłu dobiegały nieustanne wiwaty tłumu.
Wszyscy wspierali Benjamina; nikt nie kibicował Janet. W tym momencie weszła ona w stan pełnego skupienia, zaciskając dłonie na kierownicy i trzymając stopę na pedale gazu.
Przerażony Lee siedział w samochodzie, żałując, że w ogóle jej posłuchał. Benjamin, prowadzący czarny sportowy wóz, trzymał kierownicę jedną ręką.
Wszyscy zgromadzeni krzyczeli: „Młody
















