„Hej, spójrz na nią. Gapi się nawet prosto na tego młodego mężczyznę. Tsk! Czy ona tu jest, żeby kupić antyki, czy żeby złowić dla siebie bogatego faceta? Tsk, i to w biały dzień. Jest naprawdę bezwstydna.”
„Hej, starsza pani, dlaczego jesteś taka wścibska? Nie sprzedałaś dziś ani jednej rzeczy.”
Starsza pani wrogo spojrzała na właściciela straganu obok niej. „Co to ma wspólnego z tobą? Pilnuj wła
















