Janet akurat przechodziła obok, gdy ktoś ją zawołał.
– Janet.
Zatrzymała się, ale zignorowała Emily i słysząc jej głos, szła dalej.
Emily prychnęła. Czy ta wieśniaczka celowo mnie ignoruje? Chociaż miała ochotę wybuchnąć, mogła tylko powiedzieć cichym głosem:
– Janet, możesz tu podejść? Muszę z tobą o czymś porozmawiać.
Janet milczała przez kilka sekund.
– Dobrze, mów, co chcesz.
Emily zauważyła,
















