– Czy coś jeszcze? – Janet spojrzała na mężczyznę stojącego przy zasłonie; dwa guziki jego czarnej koszuli były rozpięte. Do tego miał na sobie czarny garnitur i pasujące do niego spodnie, które opinały jego długie nogi. Kilka sekund później zmartwiła się, że znów straci kontrolę, i zachowała dystans.
Chciał powiedzieć: „Nie możesz pójść ze mną?”. Jednak zdusił w sobie te słowa i zamiast tego zniż
















