Mason uśmiechnął się łagodnie do Janet.
– Wygląda na to, że bardzo się o mnie troszczysz...
Zastygła i celowo odwróciła wzrok, unikając jego spojrzenia, po czym prychnęła chłodno:
– W takim razie proszę mnie nie szukać, bo moje honorarium za konsultacje jest niezwykle wysokie.
– Dam ci tyle, ile zechcesz. – Seksowny głos mężczyzny zawisł w jej uszach.
Janet spojrzała w górę ze złością.
– Bądź powa
















