– Janet, jak możesz tak mówić? Czy wiesz, ile wysiłku włożyłam, by zostać jego uczennicą? – Emily zmarszczyła brwi, jakby zaraz miała wybuchnąć płaczem.
Janet uniosła brwi i powiedziała z arogancją: – Wysiłki bez talentu są bezużyteczne!
Widziała obrazy Emily, ale nie dostrzegła w nich żadnej jakości, która uzasadniałaby zdobycie mistrzostwa – oznaczało to, że stary mistrz Collins był stronniczy.
















