Pod drzwiami tłoczyło się kilku lekarzy – wszyscy chcieli być świadkami cudu. Jednak „genialnej lekarki” wciąż nie było widać.
Sean był zmartwiony. – Młody Paniczu Lowry, lekarka musi być w drodze. Proszę chwilę poczekać.
Słysząc to, twarz Masona natychmiast spochmurniała. Kilka minut później zacisnął swoje cienkie usta i zapytał: – Czy lekarza jeszcze nie ma?
Sean powiedział z poczuciem winy: – C
















