Vivienne usłyszała dźwięk otwieranych drzwi, a pokój rozświetliło słabe światło.
„Vivienne”. Głos Silasa był niski.
Vivienne udawała, że nie słyszy.
Silas podniósł głos. „Vivienne!”
Vivienne zmarszczyła brwi, ale nadal nie otwierała oczu. „Dlaczego przeszkadzasz mi spać?”
„Wstawaj!” – w głosie Silasa brzmiał gniew.
Vivienne podniosła się poirytowana, wpatrując się w Silasa. „Oszalałeś?”
Silas rzuc
















