Odrodzona, by rządzić: W ramionach wroga mojego byłego męża.

Odrodzona, by rządzić: W ramionach wroga mojego byłego męża.

Autor: Anya Moreau

Rozdział 8
Autor: Anya Moreau
25 lip 2026
Po chwili Chloe wyszła z toalety z ponurą miną. Zdążyła już przebrać się w białą sunię. — Co się stało? — zapytał Silas. — Przebierałam się w toalecie i zobaczyłam Vivienne. — Vivienne? Chloe skinęła głową. — Widziałam ją z tym mężczyzną z ostatniego razu. Wydawali się bardzo blisko... Po tych słowach Chloe zaczęła bacznie obserwować wyraz twarzy Silasa. Szybko dodała: — Ale możliwe, że się pomyliłam. Skąd Vivienne miałaby znać kogoś takiego jak Xavier? Słyszałam, że to niebezpieczny człowiek. — Ta cała Vivienne... — rzucił Silas lodowatym tonem. Już ostatnim razem zauważył zainteresowanie Xaviera osobą Vivienne. Czy ta kobieta nie miała w sobie za grosz ostrożności? Spoufalała się z kimś takim jak Xavier, który był powszechnie znanym wyjętym spod prawa człowiekiem. Silas poczuł niewytłumaczalny ucisk w klatce piersiowej. W tym momencie Vivienne wyszła z toalety. Silas spojrzał na nią podejrzliwie i z wyraźnym niezadowoleniem. — Co przed chwilą robiłaś? — zapytał Silas zniżonym głosem. — Ja? Byłam w toalecie. Vivienne była zdziwiona. Chloe postąpiła krok naprzód. Udając zażyłość z Vivienne, chwyciła ją za rękę. — Vivienne, widziałam wszystko przed chwilą. Xavier nie jest dobrym człowiekiem. Proszę, nie daj się mu oszukać. Vivienne instynktownie cofnęła rękę. Ręka Chloe zawisła w powietrzu. Powiedziała z żalem w głosie: — Vivienne, nie miałam zamiaru skarżyć się panu Huntingtonowi... Po prostu Xavier naprawdę nie jest dobrym człowiekiem. — Wiem doskonale, jakim człowiekiem jest Xavier. Nie potrzebuję ocen innych ludzi — odparła chłodno Vivienne. — Ja... Chloe przygryzła wargę, z miną pełną bólu. Silas powiedział zimno: — Chloe po prostu martwi się o ciebie. Nie podejmuj zbędnego ryzyka, zadając się z niewłaściwymi ludźmi. Chloe pociągnęła Silasa za rękaw, jakby ganiła go za te szorstkie słowa. Vivienne jedynie się im przyglądała. Ktoś postronny pomyślałby, że to Chloe jest żoną Silasa. — Tak czy inaczej, najlepiej trzymać się z dala od Xaviera. Jesteś wykształconą kobietą, a on to niewychowany barbarzyńca. Jak możesz zadawać się z kimś takim? Nagle z pobliża dobiegł dźwięk laski uderzającej o podłogę. Wszyscy spojrzeli w stronę, z której dobiegał ten dźwięk. Po chwili ujrzeli starszego, siwego mężczyznę stojącego na środku sali. Vivienne odwróciła się. Twarz mężczyzny wydała jej się znajoma. Szybko rozpoznała w nim staruszka — to był ten sam ogrodnik, który wcześniej układał wazony w lobby! Tym razem starszy pan miał na sobie garnitur. Po obu jego stronach stali dwaj ochroniarze. His postawa budziła respekt, a srogi, groźny wyraz twarzy sprawiał, że ludzie bali się do niego zbliżyć. — To jest starszy pan Blackwood — oznajmił jeden z ochroniarzy. Obecni wokół goście z szacunkiem unieśli kieliszki w stronę staruszka. W tym momencie jedynie Chloe miała przerażoną minę. Starszy człowiek, którego przed chwilą zrugała, okazał się samym Killiananem! Chwilę później zza pleców Killiana wyłonił się Xavier. Stanął u jego boku, podtrzymując go pod ramię. Vivienne nagle ogarnęło złe przeczucie. Xavier spojrzał na Vivienne i uśmiechnął się. — Panie i panowie, zaprosiłem was tutaj dzisiaj, aby ogłosić, że Xavier jest moim wnukiem. Jest również jedynym spadkobiercą rodziny Blackwood. Killian zmierzył Chloe lodowatym wzrokiem. Na to spojrzenie dreszcz przeszedł Chloe po plecach. — Z całą pewnością nie jest on niewychowanym barbarzyńcą — powiedział zimno Killian. Wszyscy byli zaskoczeni. Jedynie Vivienne była kłębkiem nerwów, a jej serce biło niespokojnie. Coś było nie tak! Oś czasu się nie zgadzała! Jak to mogło się dziać już teraz?

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki