Vivienne wyciągnęła rękę i chwyciła Cassiana za rękaw. — Zatrzymaj się!
Cassian odwrócił się i zapytał niewyraźnym głosem:
— Co?
— Czy to ty zrobiłeś?
— Co zrobiłem?
Cassian był zdezorientowany.
— Dyrektor.
Vivienne przeszła prosto do rzeczy.
Cassian zastanowił się przez chwilę. — To pewnie sprawka Xaviera.
— Dlaczego Xavier miałby się przejmować takimi rzeczami?
Vivienne nagle przypomniała sobie
















