Po tym, co wydarzyło się wczoraj, Vivienne nie miała zamiaru utrzymywać dalszych kontaktów z Chloe. Udawała więc, że niczego nie widzi, idąc w stronę drzwi klasy.
— Vivienne!
Chloe pospiesznie zawołała Vivienne.
Vivienne zatrzymała się. Spojrzała chłodno na Chloe.
— O co chodzi?
Chloe przygryzła wargę, wyglądając tak, jakby wahała się, czy coś powiedzieć.
— Vivienne, naprawdę bardzo cię przeprasza
















