Valerie
— Moja pani, proszę się obudzić — usłyszałam głos Seliny, która nieustannie mnie szturchała. Ignorowałam ją, trzymając głowę wtuloną w poduszkę i próbując zagłuszyć jej głos. Ale ona nie uznała tego za znak, by przestać; zamiast tego zaczęła mną potrząsać.
— Moja pani, moja pani. Czas na śniadanie. Alfa kazał mi panią obudzić i osobiście dopilnować ubierania, żeby nie ubrała się pani tak j
















