Valerie
— Moja pani, czy na pewno nie chce pani zjeść kolacji? Cały dzień nic pani nie jadła — zapytała z troską Selina, przyglądając mi się.
Skrzywiłam się i pokręciłam głową; moje myśli były kłębowiskiem chaosu, gdy siedziałam na łóżku, próbując trzeźwo myśleć.
Dzisiejszy dzień był pasmem nieszczęść. Podobno Declan i Lydia zostali wygnani z domu watahy w momencie, gdy Viktor przerzucił mnie sobi
















