Perspektywa Valerie
— Moja pani, weź to — powiedziała Selina, podając mi szklankę wody. Patrzyła na mnie z troską, a jej twarz malował głęboki niepokój. Wzięłam szklankę i mocniej owinęłam się kocem, który mi podała.
Kiedy wcześniej krzyknęłam, Selina wbiegła do środka. I mimo szoku na widok stanu pokoju, posłuchała mnie i wezwała policję. Teraz funkcjonariusze byli na miejscu, badając pomieszczen
















