— Moja pani, moja pani…
Jęknęłam, moje powieki drżały, gdy lekko odwróciłam głowę, próbując zmusić się do przebudzenia.
Gdy pukanie w moją dłoń stało się bardziej natarczywe, a tykanie zegara głośniejsze, ta sama siła uderzyła we mnie ponownie —
sprawiając, że gwałtownie otworzyłam oczy i usiadłam na łóżku, chwytając się za pierś z jękiem.
Kurczę.
Co to, do diabła, było…
Moja klatka piersiowa… nie
















