POV Valerie
Siedziałam na parapecie, wsłuchując się w hałasy dobiegające z dołu. Lydia i Declan kłócili się — a ich kłótnia dotyczyła przede wszystkim mnie. Wyraźnie Lydia była wściekła, że Declan wciąż nie mógł przeboleć faktu, iż zerwałam zaręczyny. Chciał wiedzieć, skąd dowiedziałam się o ich zdradzie. Chciał się ze mną pogodzić, bo utrata mnie oznaczała dla niego również utratę szansy na zosta
















