Valerie – POV
Co on tu, do diabła, w ogóle robił?
Zamrugałam zdezorientowana i rozejrzałam się, by upewnić się, że rzeczywiście jestem w swoim pokoju. Tak, wszyscy tu byli, i o ile mogłam zrozumieć obecność jego Bety i Gammy, Ronana i Harlana, o tyle on? Co on tu robił, skoro najwyraźniej nienawidził samego faktu mojego istnienia?
Ale przede wszystkim... dlaczego uratował mnie przed tymi renegatam
















