Valerie
Nie miałam pojęcia, co się dzieje. W jednej chwili dotykał mnie tak, jakby mnie pragnął, a w następnej piorunował mnie wzrokiem z tą dobrze mi znaną złością i nienawiścią w oczach.
Ale tym razem było inaczej. Zazwyczaj patrzył na mnie z obojętnością, jakby moja egzystencja była czymś, co chciałby po prostu zignorować. Ale teraz… teraz wyglądał, jakby chciał mnie zabić. Jego oczy płonęły fu
















