Elara
Siedziałam przy biurku, przeczesując palcami włosy. Fenris zostawił mnie w gabinecie samą na kilka minut, żeby przynieść mi filiżankę herbaty. Nie lubię traktować go jak chłopca na posyłki, a on nawet teraz, rok po objęciu stanowiska mojego osobistego strażnika, wciąż waha się, czy zostawić mnie bez opieki Kaelena. Choć uważam jego oddanie pracy za godne podziwu, myślałam, że do tej pory mój
















